Pierwszy raz po wypadku na rowerze:D. Odebrałem dziś nowe buty, wcześniej zabrałem z sobą nowe SL i pojechałem po rower. Powkręcałem wszystko na miejsce no i pokulałem się do domu. Jechało się w miarę dobrze czasem kolano boli, ale myślałem że będę w gorszej kondycji. Teraz już spokojnie będę mógł się rozjeżdżać.
Dziś trening jak codzień (ostatnio:))Zdjęcie mojej blizny (jedyne) już dwa miesiące po wypadku. Widok może i nie najpiękniejszy ;P. W środę planuje zobaczyc czy jestem w stanie kręcić na normalnym rowerze:)
Wypadek na nartach który niszczy cały plan treningów który tak naprawdę miał się zacząć od marca. Przeciąłem sobie nartą mieśień łydki i nerw strzałkowy (nartą da się pociąć:)!). Przera na bardzo długo:(.